Spółka musi w koncu zacząć działać. Na dzisiaj nic nie produkuje, nie ma przychodów, generuje same koszty. Wszystko to będzie czarno na białym w nadchodzących raportach. Bedą słabe i tyle. To wiemy, kurs to wytrzyma, ale nie bez końca. Teraz cenę akcji trzyma jedynie wiara akcjonariuszy w sprzedażowy sukces produktów, których tak naprawdę nikt nie widział. A pytań bez odpowiedzi jest wiele. Kto, gdzie i za co będzie produkował te cuda. Skąd środki na promocję i marketing marki Luon, jakie kanały dystrybucji i sprzedaży, jaka cena i spodziewana marża. O tym od Zarządu ani słowa. Rozumiem, że odpowiedzi padną na ciągle przekładanej w czasie konferencji. Czekamy. Oby nie do końca świata.Pozdr.