Wczoraj nie pojawił się komunikat o liczbie skupionych akcji w celu umorzenia. Czy to oznacza, że prezes tymczasem zakończył skup akcji? Z powodu braku gotówki w kasie.?
Wszystko to jest możliwe, wszak w kasie były miliony złotych, ale prezes z kumplami za darmo pracować nie będą, byle gdzie nie będą pracować, a biuro przy Pl. Unii kosztuje sporo, czyż nie? Innymi słowy, pieniędzy w kasie ubywa, bo przychodów za wiele nie ma, a może nie ma wcale. A przecież za kilka miesięcy trzeba będzie wykupić obligacje za ok. 43 mln złotych. Skąd prezes weźmie taką kasę, jeśli nie sprzeda Konesera? Czy sprzeda? Moim zdaniem nie sprzeda, wszak nie słychać o podpisaniu listu intencyjnego, który byłby dowodem na zainteresowanie Koneserem. I co zrobi prezes w lutym 2023 jeśli nie sprzeda wcześniej Konesera? Ile będzie musiał zaproponować obligatariuszom, żeby byli skłonni zrolować obligacje? 15, a może 20, a nawet 30%? Przypomnę, że emitowane obligacje są niezabezpieczone, bo spółka nie ma wolnych od długu aktywów, a inflacja wynosi obecnie ok. 16% i w I kwartale 2023 roku ma jeszcze wzrosnąć, nawet do 20 %. 20% od 43 mln złotych, to ponad 8 mln złotych samych odsetek rocznie. Dobry fart kończy się dla prezesa i kumpli? Nieudolność i rozrzutność nie pozostaną bezkarne, tyle że karę poniosą akcjonariusze, a nie prezes z kumplami.
Spodziewam się poważnych zawirowań finansowych, jeśli do lutego 2023 roku Koneser nie zostanie sprzedany. Spodziewam się, że prezes będzie musiał dać obligatariuszom ponad 20% od obligacji, a i tak prawdopodobnie niewielu zdecyduje się na rolowanie.
Spodziewam się, że prezes z kumplami będą musieli sprzedać PS z dużym dyskontem, czytaj stratą, żeby były środki w kasie na obsługę kosztów ogólnych zarządu, które rocznie wynoszą ok. 12 mln złotych. Z tych milionów całkiem sporo trafia do kieszeni prezesa i kumpli oraz tzw. podmiotów powiązanych. Widzimy, że prezes z kumplami nie stracą.:)