Czytam czasami co tutaj i nad jednym muszę się pochylić
Może się to podobać czy nie, ale temat dotyczy Prezesa
Trwa tutaj debata nad walnym, pojawiają się głosy że czas na zmiany, dywidendę etc
Dla jasności na początek - uważam że kurs akcji jest totalnie niedowartościowany i może zdołowany, ale o tym jaki on ponoć decyduje rynek - popyt - podaż
Ostatnie wyniki i kasa jaką posiada spółka, rentowność itp wskazują że spółka rozwija się bardzo dobrze i po czasie covid stoi mocno na podłodze, a kolejne lata mogą i powinny być lepsze, ale...
Czy w tym co dzisiaj jednak nie mamy cięzkiej roboty Prezesa?
Czy to on podjął decyzję w 2016 chyba dotyczącą zakupu OG?
Czy to on wyprowadził spółkę na prostą będąc jej prezesem?
Czy to nie on jako główny akcjonariusz ma pełne prawo do decyzji o wypłacie dywidendy?, tak to chyba działa, że o tym decyduje ten co ma największy udział %
Zadaję sobie te pytania, bo z jednej strony irytuje mnie obecna wartość kursu akcji - być może dołowana poprzez skup akcji spółki - z drugiej zaś rozumiem że to chyba w dużej mierze dzięki panu M spółka się fajnie rozwija.
Jedno jednak wydaje mi się pewne - kurs akcji jest bardzo niski i ma ogromny potencjał do wzrostu - znaczącego wzrostu dla jasności, tylko dlaczego tego faktu nie dostrzega szeroki rynek?
No bo te batoniki teraz po 4,xx szybko by zniknęły gdyby ktoś tylko z większą kasą postanowił wejść do gry z Monią;)
Chyba posiedzę tutaj na LONG bo mam świadomość wartości tych akcji, nie podoba mi się obecna wycena - Bardzo mi się nie podoba - ale też z całym szacunkiem jazda po prezesie jest chyba trochę na fair
Celem tego postu nie jest wbijanie kija w mrowisko, każdy ma prawo do swojego zdania, celem jest rozmowa z normalnym małym akcjonariuszem;)nie spółdzielnią, nie nagonom i takimi tam jakich tutaj teraz pod dostatkiem