Żeby na końcówce negocjacji z wydawcą odkryć karty dot. emisji. Ja bym się nie zdecydował. Ale może znaczy to, że się po prostu dogadują, bo obaj wierzą w sukces i nie skaczą sobie do gardeł. Mam nadzieję, że wypali i że firma wyjdzie na tym lepiej niż na emisji. 3majmy kciuki