Ktoś mu jeszcze wierzy? Na ostatniej konfie mówił, że próbują zamknąć kontrakt przed końcem 1 kwartału, i co? 2 miesiące później zero informacji, o enterprise mówi się już nie wiadomo jak długo i nic. Case study było kilka miesięcy po obiecankach. No i ta wisienka na torcie - możliwa kolejna emisja - co za cymbał dodaje do porządku na walnym takie coś, kiedy inwestorzy są już na maksa wkur....?
Spółka celuje w 100mln dolarów przychodu - ktoś tu liczy stopę zwrotu? Ostatnie 2 emisje to ponad 150mln zł kasy na rozwój - ile było wcześniej? I po ilu latach spółka ma zamiar mieć te 100mln dolarów przychodu? A zysk kiedy? Kiedy osiągnie się tu sensowną stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału? Wiadomo, że cel jest jeden - łapać frajerów na obiecanki, a potem przyjdzie grubas naiwniak i kupi firmę, ale o wynikach, ROA, ROE cicho.
Zaczyna to śmierdzieć z daleka