Prezent na zbiórkę rakieta dla Putina został ogłoszony w październiku po śmierci Dany Drábová, wieloletniej szefowej Państwowego Urzędu Bezpieczeństwa Jądrowego. Niezbędne 12,5 miliona korony dla pocisku o nazwie DANA 1 zostało zebrane w mniej niż 48 godzin, w zeszłym tygodniu przedstawiciele inicjatywy osobiście sprawdzili różowy pocisk na Ukrainie.
https://1gr.cz/fotky/idnes/25/103/cl5/KUR94ae523493_G39K4UhWAAAa77j.jfif"Obecnie mamy do czynienia z tym. Szukamy alternatywy i wciąż z nimi negocjujemy – powiedział w rozmowie z iDNES.cz Dalibor Dědek, założyciel inicjatywy Gift for Putin. Wybrana inicjatywa szansowa nadal ma konto i nie została przekazana Fire Point, który produkuje pociski Flamingo.
Co się dzieje z pieniędzmi zbieranymi dalej? Jedną z alternatyw jest zakup innej rakiety, bardzo prawdopodobnej od innego producenta. Ale być może jeszcze ważniejsze jest pytanie, czy cała sprawa Flamingo nie może doradzić Czechom dalszej pomocy dla Ukrainy.
"Nie moim zdaniem. Jeśli ktoś wyjdzie z tej historii jak dupek, to będę ja. Bo to ja zostałem sfotografowany przy rakiecie. Nie ludzie, którzy się do tego przyczynili. Mamy jeszcze ich pieniądze na koncie.