Prawdziwe oblicze spółki wielu zauważyło już dawno. Wyszli ze stratą i być może już ją odrobili na innych spółkach. Pozostali jeszcze się łudzili ale już są pewni, że były to tylko złudzenia. Zarobił tylko Wiesiek - w formie wynagrodzenia za udane naganianie.
P.S: Myślę, że zasadne jest pytanie: dlaczego mogą funkcjonować takie spółki w świetle prawa ?