Panowie- niby raport przeczytali, wątki o merytorycznej ocenie raportu popisali, a tam wnioski wtórne, powtarzane jak w przedszkolu.
Że popytu nie ma i jest recesja to wszyscy wiemy, problem jest zaklęty w raptem jednym zdaniu raportu mówiącym o inwestycjach, przeczytali? Znaleźli?