Witam, opisywałem jakiś czas temu swoje subiektywne zdanie na temat wyników SEKO.
To co pisałem jak w soczewce skupiło się w sprawozdaniu za Q3. Strata netto, drastyczne wzrosty kosztów, patowa sytuacja, czarne chmury nad perspektywami. Strata na akcję za 3 kwartały wynosi już 21 groszy, rok temu było na plusie 42 grosze.
Najlepsze jest to, że nawet nie ma jak sypnąć akcjami, bo cały karnet zleceń kupna to 30k pln. TFI nie ma jak wyjść, co więksi indywidualni tak samo.