OFE NN nie ma już akcji BBI. https://www.bankier.pl/wiadomosc/BBI-DEVELOPMENT-SA-Ujawnienie-stanu-posiadania-akcji-przez-Nationale-Nederlanden-Otwarty-Fundusz-Emerytalny-8671164.html
Teraz spodziewam się, że FIZ sprzeda akcje członkom zarządu. Dlaczego? Dlatego, że poprzednim razem tak właśnie zrobił. Akcje sprzedawał p. Radziwiłł i Quercus, a FIZ nie wiadomo skąd zebrał > 9% akcji, które później sprzedał członkom zarządu. Cała ta operacja, tak podejrzewam, to teatrzyk wystawiany akcjonariuszom BBI przez członków zarządu.
Według mnie wszystko jest już pozamiatane. Ci z was, którzy mają akcje, są w czarnej d.... i nie mają szans na sprzedanie ich bez straty. Spodziewam się, że ruch na parkiecie akcji BBI zaniknie, tak że sprzedaż 1000 akcji będzie wielkim problemem.
Czy ktokolwiek z was spodziewa się, że członkowie zarządu zmienią teraz sposób zarzadzania w taki sposób, że kurs akcji rósł, a akcjonariusze otrzymywali dywidendę? Nic z tych rzeczy. Tak się nie stanie. Członkowie zarządu będą doić spółkę z milionów złotych rocznie (pensje, wynagrodzenie za doradztwo itp.), a rzadkie zyski będą trafiać do obligatariuszy, którzy od lat finansują bizantyjskie rządy prezesa.
Dobrej zabawy i jak najmniejszych strat.
Taka jest moja spekulacja.:)