Wczorajsze spadek odbył się na całkiem sporych, jak na tą spółkę, obrotach. Prawie 0,8M przemielone a pamiętamy jeszcze sesje, kiedy obrotu było ledwo 0,03M
Słabe ręce i gorące głowy spanikowały i walor zmienił właściciela. Ktoś to wszystko zebrał. Ci będą zarobieni.
Gra pod wyniki się rozpoczęła, papier jest zbierany. Nie zdziwią mnie jeszcze dalsze spadki aby zebrać waloru jeszcze więcej przed podrożą na północ.
Blirt osiągnął niesamowite wyniki wg szacunków za 4Q. Tu wystarczy iskierka, ESPI o nowym zamówieniu i spotkamy się na zupełnie innych poziomach.
Pozdrawiam cierpliwych!