Wiesko, cała Twoja „analiza” od miesięcy wygląda tak samo: zamiast odnosić się do meritum, chwytasz się literówek, dat, albo tego, czy ktoś podał 0,3 czy 0,4 mln straty. To nie zmienia faktu, że spółka od lat jest trwale deficytowa, nie ma pracowników, a każdy kolejny „projekt” kończy się zwrotem pozwoleń albo wycofaniem się z inwestycji.
Najpierw sam pisałeś o „5750 kg, co stanowi ponad 27% zapotrzebowania w Polsce”, a kilka dni później spółka musiała oddać prawie 3 tony – bo nie miała ani środków, ani możliwości ich wykorzystania. Zamiast przyznać, że to kompromitacja, próbujesz czepiać się szczegółów, jakby to coś zmieniało w obrazie całości.
To jest właśnie problem Twoich wpisów: zero analizy ryzyk, zero refleksji nad stratami, zero pytań o finansowanie. Tylko ślepe powtarzanie komunikatów i ataki na innych użytkowników. A fakty są takie, że Hemp przez ostatnie 15 kwartałów stracił prawie 8 mln zł, kurs jest na 52-tygodniowym minimum, a spółka musiała zrezygnować z własnej hodowli i THC Factory, tłumacząc się „kosztami” i „ryzykiem regulacyjnym”.
Więc możesz dalej pisać o KRS-ach, PKD i stronach internetowych – ale inwestorów interesuje coś innego: kiedy wreszcie ta spółka zacznie zarabiać prawdziwe pieniądze, a nie składać kolejne obietnice?