Jestem zdziwiony, że Wy w ogóle jeszcze dyskutujecie o tym bankrucie.
Nie wiem, co by się musiało wydarzyć, aby ta spółka się utrzymała.
Nie dość, że pożycza pieniądze, to jeszcze nie ma nic do zagwarantowania. Nie mówię, że wierzycie, że za te pieniądze dowiozą triba...