Dynamiczny przyrost punktów odbioru
Spółka podkreśla, że rozwija się szybciej niż w wewnętrznych prognozach – spodziewała się m.in. w tym roku mniejszego poszerzenia sieci punktów odbioru. Ma ich już prawie 16 tys., więc niemal dwukrotnie więcej niż na koniec 2020 r. Zapewnia, że wszystkim stronom zależy na długotrwałej współpracy, dlatego umowy są zazwyczaj kilkuletnie.
– Z obecnymi partnerami możemy jeszcze uruchomić kilka tysięcy punktów. Na rynku jest ich ok. 35 tys. i ok. 16 tys. automatów paczkowych, więc łącznie ok. 51 tys. W ciągu trzech-czterech lat takich lokalizacji może przybyć 20-40 tys., a dodatkowo co roku o kilka punktów procentowych rośnie udział dostarczanych do nich paczek – mówi szef Pointpacku.
Firma wychodzi powoli poza branżę spożywczą – widzi rosnące zainteresowanie m.in. w punktach usługowych i branży budowlanej, a 22 listopada nawiązała partnerstwo ze Smykiem.
– W zasadzie każdy punkt handlowy ma mniejszą czy większą potrzebę obsługi przesyłek, a nasza platforma umożliwiająca integrację z wieloma dostarczycielami zapewnia elastyczność i ułatwia np. obsługę piku sprzedażowego w ciągu dnia – stwierdza Marek Piosik.
47mln
W obsłudze tylu przesyłek w punktach Pointpack dotychczas pomógł…
611ton
…co jego zdaniem przełożyło się na taką redukcję CO2 do atmosfery.
Pointpack zaistnieje w Europie
Pointpack wykonuje też kolejne kroki w zagranicznej ekspansji, a sprzyja mu pozyskiwanie w Polsce międzynarodowych partnerów, w tym miesiącu Shella.
– Zyskujemy dzięki temu większą wiarygodność na starcie i skracamy czas niezbędny na wdrożenie w innych krajach. To, jak szybko nowe zagraniczne umowy przełożą się na wyniki, zależy od skali pozyskanych partnerów. Niemniej realnie każdy nowy rynek potrzebuje roku lub dwóch lat od ogłoszenia partnerstwa, by nabrać odpowiedniej dynamiki – informuje Marek Piosik.
Spółka rozmawia już z firmami na wielu rynkach, na każdym zwraca się do top 4 branży handlowej i kurierskiej.
– Proces trwa długo, ponieważ najpierw musimy wynegocjować dwustronne porozumienie, a dopiero później trójstronne, by optymalnie wdrożyć technologię. Na tym drugim etapie rozmów jesteśmy w Rumunii i pierwszych efektów spodziewamy się w 2022 r. – wyjaśnia prezes Pointpacku.
Firma prowadzi zaawansowane rozmowy w Europie Zachodniej, ale atrakcyjne są dla niej nawet rynki mniejsze od polskiego.
– Dzięki już poniesionym na rodzimym rynku nakładom na technologię ekspansja nie jest dla nas aż tak kapitałochłonna. Dodatkowo w mniejszych krajach innym było trudno stworzyć rozwiązanie do obsługi paczek w punkcie tak efektywne jak nasze. Nawiązania współpracy na kolejnym zagranicznym rynku spodziewamy się w 2022 r. – mówi Marek Piosik.
Nie szukamy tylko lokalnych sieci handlowych i kurierskich, ale też partnerów technologicznych dostarczających np. usługi płatnicze. Mają już często szerokie grono klientów, do których możemy bezpośrednio dotrzeć.