Miał odwagę przyjąć za darmo kolejną transzę darmowych akcji za które akcjonariusze płacili 1 zł. Co za poświecenie i ta walka ze sobą zapłacić czy nie zapłacić oto jest pytanie. Jednak nie zapłacił. Niemce to hojny naród, jak nie dadzą krzyż żelazny, to order Karola, to zrobią imprezę ku czci Marksa a na koniec sypną darmowymi akcjami po oczach w ramach Dobrych Praktyk. I jak tu ich nie kochać i jak taki kraj nie upadnie? Cud. Gdyby nie ci tani pracownicy dawno by pomarli z głodu. Sny o potędze minęły. Tylko na nas mogą zarabiać.