Nie wiele udało mi się wyciągnąć kapitału z tej "inwestycji". Mega qrwica mnie nosi ale co zrobić. Po przygodzie z PBG to wolę mieć g**no niż połowę tego.
A tak serio kto się orientuje o co tu chodzi, bo na pewno nie o te wyniki ta cała afera? Wypowiadają umowy jak na PBG czyżby ten sam los? Jeszcze ta podbitka przed wynikami? taka sama była jak poszła fama na PBG że "prawie" się dogadali z bankami :/
Pękło ostatnie wsparcie życzę temu śmieciowi jak najgorzej. Mam nadzieję że więcej niż miesiąc na gpw nie wytrzyma.