Prawie 95 proc. z blisko 2,5 tys. gmin zawnioskowało o podwyżki cen za wodę i ścieki na kolejne trzy lata. I nie są to zmiany inflacyjne, tylko wzrosty na poziomie 20 proc. (dziś średnia stawka w kraju to 12 zł, co ma odpowiadać cennikom w Unii Europejskiej). Szef Wód Polskich podzielił się informacjami o tym, jaka część wniosków rodzimych spółek wodno-kanalizacyjnych została przyjęta, a jaka odrzucona (nie wszędzie z automatu będzie drożej). Negatywne decyzje wynikały głównie z krytycznej oceny proponowanych przez przedsiębiorstwa marż. Na ten moment najwyższe stawki obowiązują w gminach na zachodzie i południu Polski.