Tak to wyglądało na bankierze i twitterze i w realiach w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy:
1. Epic wg. niektórych inwestorów miał gwarantować jakość, wg. innych pieniądze,
2. Spółka miała być w dobrej kondycji finansowej,
3. Zapowiadany gameplay na targi okazał się "gameplay TRAILEREM" xD,
4. Zapowiedziano emisję akcji (więc chyba nici z pkt. 2), xD
5. Gameplay na dziś okazał się podcastem z wyciętymi urywkami xD i developerach pompujących balonik (nie patrzcie na pierwszy plan, a na drugi, czyli pusty świat w tle - więc to wciąż nie gameplay), xD
6. Pojawiają się już "plotki" o możliwym wykupie umowy z Epic za pieniądze z emisji, co skasuje pkt 1. Jak to okaże się prawdą to trololololo.
Piękny biznes, na koszt inwestorków, niech to się kręci dalej.