Klasyczna podbitka. Scenariusz wygląda tak: Skupujemy parę rzędów z prawej, tak, żeby leszczyna widziała, że coś się dzieje i że papier jest na ostrych wzrostach. Od razu leszcze ustawiają się po lewej z ofertami kupna. Jak balonik po lewej sie już ładnie napompuję (tzn. leszczyna wystawi zadowalający wolumen kupna) sypie się na lewo upychają akcje leszczynie, po wyższej cenie po czym od razu się skupuje po prawej, żeby podnieść trochę kurs, aby po jakimś czasie znowu sypnąć na lewo. Tak się robi pieniądze i tak się nabija ludzi w butelkę.