Proponowane zmiany przez rząd to jak strzał w gębę. Z zapowiadanych przez wyborami w 100 konkretach zwolnienia od 100 tysięcy zł. Zrobił się jakiś mnożnik 5% ze maksymalnej kwoty 100 tysięcy zł zysku. można będzie sobie wtedy odliczyć 5 tysięcy zysku, więc nie zapłacimy 1000 zł podatku.
Świetny bodziec prorozwojowy. Brawo minister, brawo rząd. Wstydu nie mają. Zwijać ten stragan. Tylko USA, long na amerykańską gospodarkę i zero stresów. My się tu tłuczemy w mikrozakresie od 10 lat.