Wpadl mi w rece raport za IV kwartal. Zysk netto za ten okres jest ok, ale juz narastajaco za caly 2010 r/r to spadek niemal 10-krotny. Hmmm, no to moze poczytajmy komentarz zarzadu do sytuacji:
"Na osiągniete przez Spółke wyniki finansowe w czwartym kwartale 2010 roku (w
pozycji przychody netto ze sprzedaży) istotny wpływ miała wysoka jakość i niska,
promocyjna cena sprzedawanego towaru. Niestety rynek wymusił odroczone terminy
płatności co spowodowało okresowe zachwianie płynności finansowej spółki. Okres jesienno-zimowy był trudny ze wzgledu na panujące warunki atmosferyczne. Problemy logistyczne powodowały mniejszą sprzedaż niż zakładano oraz znaczny wzrost kosztów transportu".
Zachwianie plynnosci finansowej spolki - brzmi groznie, zwlaszcza gdy dodamy do tego naleznosci krotkoterminowe w kwocie blisko 3mln zl.