Zastanawiam się za jaką cena będzie Q za kilka miesięcy. W tej chwili mamy chyba taką cene równowagi. Jest 3x wyższa niż rok temu, ale wyniki też są, (za IV będą) 3-4x wyższe. Potencjał ich zwiększenia jest jednak raczej mniejszy. Niby ktoś chce ich przejąć, niby oni chcą jakieś TFI. Co sądzicie na ten temat, bo mam zagwozdke. Szkoda że kolega bankiers.pl się nie wypowiada już w temacie bo analiza, mu wyszła że klękajcie narody.
Zapraszam do dyskusji. :)