Z pewnością jest to niekorzystna informacja dla akcjonariuszy. Pojawia się ryzyko zmiany kontroli nad spółką oraz ograniczenia w podejmowaniu decyzji strategicznych. Możemy również spodziewać się zmienności kursu akcji, a także komplikacji regulacyjnych i prawnych związanych z sytuacją głównego akcjonariusza. Choć wizerunek spółki może wydawać się mniej istotny, nie należy go bagatelizować ze względu na jego długoterminowy wpływ na zaufanie inwestorów i partnerów biznesowych.
W mojej opinii, kurs akcji w ciągu kilku dni może znacząco spadać, osiągając poziomy 0,20 - 0,30, po czym nastąpi dynamiczne odbicie do zakresu 0,50 - 0,60, zanim akcje wejdą w długoterminowy trend spadkowy. Procesy sądowe, takie jak te przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), mogą trwać wiele lat. Kluczowe informacje mogą tymczasowo podnieść kurs o 40% - 50% w ciągu 2-3 dni. Jednakże, nawet pozytywnie brzmiące komentarze analityków mogą nie wystarczyć, aby zatrzymać długoterminowy spadek wartości, jeśli będą zawierać słowa ostrożności.
Biorąc pod uwagę te warunki, najbardziej efektywną strategią inwestycyjną mogłoby być wykorzystywanie krótkoterminowych ruchów spekulacyjnych. Inwestowanie w tę spółkę z perspektywy długoterminowej, na obecnym etapie wiąże się z bardzo wysokim ryzykiem.