Jaki w ogóle sens ma zabawa z JSW?
Są lepsze spółki.
JSW nie jest zła? Po co się w nią w ogóle bawić?
Porównajmy i weźmy takie przykładowo Wise Finance.
Wi.Fi. - Spółka wyceniana aktualnie na bananie na ok. 28 mln PLN, posiada zgromadzony majątek/kapitał wartości od 400 do 500 mln zł czyli średnio licząc ok. +/- 450 mln PLN.
Przebitka ok. 1 : 16
Takie cuda zdarzają się raz na 100 lat. To tak jakby pójść do sklepu i za stówkę kupić sobie coś o wartości 1.600,- zł
To tak jakby JSW miała potencjał do ok. 370 PLN
:D
Sorry ale to nie ta bajka.
Poza tym tam FF to tylko ok. 40 tyś akcji (chyba najmniejszy na bananie), wartości ok. 3,0 mln PLN
FF JSW to ok. 52,5 mln akcji o wartości ok. 1,2 mld PLN (słownie: 1,2 miliarda zł)
Czyli stosunek/przebitka ponad 1:400 jeżeli chodzi o FF.
Ogólnie nie ma porównania bo 1: 400 to przepaść, nie KOSMOS ale to inna galaktyka ... zupełnie inna klasa, inny poziom.
No ale każdy się bawi w co chce.