i co moje państwo , nic nam nie wyszło z tym PMI?
Jaki też nic nie pomógł?
Miluh - ucichł, nie odpowiada na e-maile, jedynie pan Tadziu odpisuje , ale nie za bardzo jest o czym?
Już nie ma nadziei , trzeba będzie nam się jakoś pozbyć tego dziadostwa, ale jak to zrobić .
A może by tak zawitać do prosiaczka na Błonie?
pozdr.