Mocno się zastanawiałem się, którą spółkę kupić w debiucie, czy Getback, który wyszedł chyba tydzień wcześniej, czy Play. Bardziej byłem nastawiony na Play, jak każdy chyba. Bez patrzenia w księgi itp każdemu wydawała się to perła: bardzo medialna, wielkie gwiazdy w reklamach, chyba najczęściej wybierany operator obecnie, nic tylko kupować i będzie rosło. W końcu kupiłem Getbacka, bo jednak wyszedł wcześniej! Myślałem, że tydzień poleży, sprzedam z zyskiem i kupię Play, by znowu szybko sprzedać z zyskiem. Jakże rynek pokazał mi, jaki ze mnie był "inwestor". I całe szczęście, że mnie tego nauczył. Zainwestowałem 20.000zł, dla mnie ogromna kasa. Na szczęście wytrzymałem z cierpliwością i od debiutu trzymam Getbacka. Kupiłem po 18.88 na otwarciu, a kilka sekund później już było 18.30 (wtedy żałowałem, że Play nie był pierwszy) i tak się bujało kilka dni. Potem był debiut Play i zachowanie się rynku na debiucie Getbacka nauczyło mnie: easy, będzie rosło się zastanowisz, będzie spadać, dziękuj Getbackowi za naukę. Jak się okazało - dziękowałem. Potem przyszedł wzrost i znowu spadek do 18.50, aż nadszedł dzień dzisiejszy i myślę, że teraz marsz tylko ku górze(oczywiście z jakimiś korektami). Strony podaży prawie nie ma, nikt nie chce się pozbywać akcji, ludzie czekają na scalenie z PDA i pierwsze wyniki finansowe w październiku, a może być z nimi naprawdę pięknie ;) A co u Play? Spadek, brak już obrony ze strony Morgana (wyczerpali postanowienia umowy chyba już), na spółce są takie obroty, że nie masz szans na spektakularny wzrost, po odejściu Morgana, raczej przez jakiś czas będzie szło w dół. Oczywiście każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie, którą spółkę wybrać, ale polecam przyjrzeć się Getbackowi. Może nie jest to tak medialna spółka jak Play, ale księgi ma niesamowite ;-)