Na tydzień przed kontraktem stulecia obniżyło wycenę spółki o jedną trzecią. Kogo oni zatrudniają? Stażystów z Ukrainy? Wcześniejszą rekomendacja w okolicy startu EagleEye wynosiła chyba 230 zł. Start sam z siebie nie był istotny. Fajne wydarzenie. PKO w wycenę wplótł więc pewnie przełożenie pozytywne tego wydarzenia na szanse na Mikrogloba. Przypisał do tej szansy jakieś prawdopodobieństwo i ocenił wartość spółki na 230 zł za akcje. Teraz szansa na Mikrogloba osiągnęła 100%, czego PKO wogóle nie wyczuł i na tydzień przed zciął dramatycznie oszacowanie wyceny spółki. To albo świadome działanie (tylko po co) albo totalna głupota.