Parkiet
03-06-2011, 07:59
Kolejna odsłona konfliktu w Pepeesie
Andrzej Kiełczewski, były prezes Pepeesu, nie otrzymał absolutorium za działalność w ubiegłym roku (pełnił funkcję do czerwca). Menedżer nie został również skwitowany za pracę w 2008 roku - pisze "Parkiet".
Mogłoby to wyglądać na kolejną odsłonę konfliktu właścicielskiego w spółce - między obozem Midston Developments (największy udziałowiec, ma 28,1 proc. akcji) a stronnikami obecnego zarządu (którzy wspólnie mają więcej akcji niż Midston).
Jednak - jak czytamy w "Parkiecie", negatywna ocena Andrzeja Kiełczewskiego może być jednak zaskoczeniem, bo menedżer był kojarzony właśnie z przeciwnikami głównego udziałowca.