Forum Giełda +Dodaj wątek

PB -LUDZIE BIZNESU

Zgłoś do moderatora


Wealth Bay zarobi w Dubaju

2009-12-14 09:59

Piotr Wiaderek mocno sparzył się na Ponarze. Do rozwijania swojej nowej spółki podchodzi więc bardzo ostrożnie. Zaczyna jednak od Dubaju...


Minął rok od uruchomienia Wealth Bay. W marcu spółka debiutowała na NewConnect. To powrót na rynek Piotra Wiaderka, inwestora, który jako pierwszy padł ofiarą pękających lewarów. Te doświadczenia sporo go nauczyły.

— Wealth Bay to biznes, który budujemy od podstaw. Staramy się powoli, ale skutecznie budować wartość tej firmy — mówi Piotr Wiaderek, który od kilku miesięcy jest prezesem Wealth Bay, a wcześniej był w radzie nadzorczej.

Po trzech kwartałach spółka ma 566 tys. zł przychodów i 16,5 tys. zł straty netto.

— Baza jest niska, bo to projekt typu start-up, ale mimo wszystko cieszy nas, że udało się zmniejszyć stratę, która na koniec półrocza wynosiła blisko 180 tys. zł — przyznaje Piotr Wiaderek.

Wealth Bay zajmuje się obrotem dziełami sztuki, ale chce też budować własną kolekcję. Na razie najcenniejszym aktywem w dyspozycji spółki jest nieruchomość w Łodzi, w sąsiedztwie centrum handlowego Manufaktura. Spółka prowadzi tam m.in. strzeżony parking.

— Analitycy śmiali się z nas, że zawiadujemy parkingiem, ale to biznes, który daje stabilne przychody — mówi Piotr Wiaderek.

Wealth Bay czerpie też korzyści z wynajmu części powierzchni w kamienicy na tej działce. Nieruchomość będzie wyceniana w księgach na 4,2 mln zł, ale w planach jest rozbudowa, co podniesie jej wartość.

— Kosztów stałych mamy niewiele, bo zatrudniamy jedną osobę. Przy rozkręcaniu biznesu nie możemy sobie pozwolić na zbytnie zadłużenie — przyznaje prezes.

Dzieła sztuki kupowane są też z rachunku bieżącego. Wartość kolekcji własnej Wealth Bay szacowana jest na 250-280 tys. zł. To głównie dzieła sztuki starożytnej i znanych polskich malarzy współczesnych, jak Sętowski, Kukowski czy Naliwajko.

— Nie możemy sobie pozwolić na ryzyko skupowania prac młodych artystów i liczyć na to, że staną się znani. Jesteśmy zbyt małą firmą — tłumaczy Piotr Wiaderek.

450 tys. zł spółka ma w obligacjach dolarowych. To naturalne zabezpieczenie, bo dzieła sztuki kupuje głównie w tej walucie. Ostatnio zdobyła kontrakt na budowę kolekcji na zlecenie. Klient chce wydać 2 mln USD.

— Zdobyliśmy to zamówienie dzięki akwizycji w Dubaju. To nasz przyczółek na rynku, gdzie krzyżują się szlaki inwestycyjne świata — mówi prezes.

Wealth Bay nie podwyższy na razie kapitału.

— Jest za wcześnie, by wyciągać rękę po pieniądze z rynku. Najpierw musimy pokazać solidne fundamenty, dłuższą historię działalności i rozwoju — tłumaczy prezes.

Katarzyna Sadowska











prevpipe.pngnext
Polecamy




Weekend »


Polak potrafi: gaz bez płomienia


Moto »

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
WBAY 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.