nie zgadzam się z wami że pam może się dogadywać po cichu aby sprzedać swoje akcje -uzasadnię - zwróćcie uwagę że w przekazie nie istnieje nazwa sprzedać akcje kolejnemu akcjonariuszowi tylko istnieje nazwa "inwestorowi" - nie chcę się rozpisywać nad symantyką słów akcjonariusz a inwestor bo to chyba jest bezsprzeczne i wiemy że nie każdy akcjonariusz jest inwestorem ale inwestor bez akcji firmy w którą ładuje swój kapitał to raczej mało realne - pikanterii dodaje fakt że będą akcje bardziej akcyjne (jak to ktoś zauważył) niż akcje - zwróciłem na to uwagę w wątku pam - to nie są interesy kowalskiego z nowakiem tylko jakiejś grupy z inwestorem
ps - do tablicy powinni zostać wywołani - pan małecki i pan bertrand - należy im zadać te same pytania a przekonamy się że odpowiedzi będą zupełnie różne - ot chociażby co to za inwestor który jest zainteresowany kupnem akcji petrolinvestu i w jakim celu? oraz dlaczego inwestor nie prowadzi rozmów ze spółką tylko z nieformalną grupą akcjonariuszy - wyjdzie wtedy kto co wie i po co to wszystko - jeśli odpowiedzi będą takie same to należy wziąć prezesika na dywanik po co on tam jest i jaka jest jego rola w spółce