z tym samochodem to oczywiscie tylko marzenie ale ze tak powiem mam gotowke gotowa do strzalu (zarobilem i ucieklem przed korekta, czasem sie udaje :)
Proponuje naradzić się wspólnie kiedy warto wejść żeby było bezpiecznie bez stresu i grubo w kieszeni.
Osobiście uważam że możliwe jest zejście do jakichś 125zł (122 max) a pozniej znowu moze nastapic proba rozbujania łajby w zakresach 124-132. Jesli zejdzie ponizej 122 nie wkladam tam paluchów.
Od razu mówię nie jestem analitykiem a jedynie bacznym obserwatorem.
W grudniu zeszlego roku splonąłem z ręką w nocniku na PKO BP rowniez liczac na schematycznie mala korekte i odbicie.
Wedlug mnie BZWBK nie zdradza w swoich notowaniach żadnych chorych zagrań ruchy są raczej powolne i idące za rynkiem i rynkami.
licze na zaangażowane opinie
naganiaczom dziękuje.....
pozdrawiam ludzi o silnych nerwach :)