Siedzisz Pan w bagnie razem z akcjonariuszami.Sam Pan przyznałeś w raporcie że obecnie jest duża konkurencja na rynku growym i ciężko się przebić.I z tym się wszyscy zgadzamy.Faktem jest że żadna gra Jujubee się do tej pory nie przebiła poza Rp1 się w przyszłości prawdopodobnie nie przebije.I drugim faktem jest że nie potrafi Pan zrobić dobrej gry.Prowadzenie spółki giełdowej to koszta.Tymi gniotami nie zarobi Pan nawet na koszta.Dotacje nie wystarczą a wydawcy też nie są skłonni płacić za gnioty.Zresztą dobra gra nie potrzebuje wydawcy.Emisje też nic nie dadzą.Jest tylko jedni wyjście.Masz Pan kasę zbierz akcje z rynku.To jest wzrostowe info.Ogłoś opcje strategiczne.Zrób odwrotne przejęcie ,najlepiej bez emisji.Znajdziesz mocnego klienta to więcej zarobisz na akcjach aniżeli na prowadzeniu Studia.Potem możesz dla zabawy robić gry.Wyjdź z oferta do dużych studiów growych.Może Techland itp.Firm obronnych lub paliwowych lub teraz modnych AI..Tak z grubsza masz Pan koszty wynajęcia lokalu.Zusy,księgowość i animator.Nie podołasz Pan temu.Teraz nawet emisja po 10 groszy za wiele da bo kurs opadnie z automatu.Najlepiej stan Studia widać nie w raportach a w cenie akcji.A kurs już urealnia się w stosunku do raportu i go weryfikuje.Radzę zalogować się na DSC graczy giełdowych.Na dwóch portalach ja prowadzę temat Jujubee i nie ma tam pozytywnych komentarzy.Jest to przykre ale prawdziwe.Długofalowe budowanie zysków oznacza dla mnie jedno że jest to możliwe tylko wtedy kiedy jest na czym budować.a pisanie w raporcie że gra która w dzień premiery miała 132 peak jest najlepiej sprzedającą się grą od Jujubee samo w sobie już daje wiele do myślenia.115 komentarzy mamy i stanęło.Czyli graczy nie przybywa.Teraz kolejne nadzieje przeceny,Sanbox.I co dalej…?Nie ma co być Syzyfem bo góra robi się coraz bardziej stroma.Jako akcjonariusz jestem narazie stratny ale spokojny spokojny.Wcześniej lub później musi Pan coś zrobić.Lepiej zrobić to wcześniej jak się zadłużyć.