Jak to jest ze rok temu w lipcu jak ogłoszono zerwanie rozmow z Orlen to kurs zleciał z 24 na 18 bodajże, a teraz mamy juz oferty od orlenu, wychodzi news z Azotow ze do konca marca plan jest na zamknięcie tej sprzedaży a kurs ani drgnie i jest na poziomie 17zl. Aż tak zmęczyli akcjonariat czy psychlogia tak dziala, nie ma żadnego impulsu w gore nawet po dobrych informacjach. To co dopiero podpisanie umowy spowoduje strzał w gore ?