Ładnie zarysowana strefa oporu pomiędzy 155-160 już kilkukrotnie była testowana od sierpnia 2020 r. Za każdym razem kurs zawracał, ale z każdą próbą tworzył regularne, wyższe dołki. Od lutego 2021 r. na D1 strefa ta była atakowana już 4 krotnie, a każde odejście tworzyło wyższy dołek i krótszą korektę, kształtując ładny trend wzrostowy. Im częściej strefa oporu jest testowana w niewielkich odstępach czasu, a dołki są pod nią coraz wyżej, tym zwykle większa szansa na jej pokonanie, bo oznacza to wyczerpywanie się z każdym podejściem podaży. Fundamenty dobre, więc to kwestia czasu, aż kapitał dostrzeże, że akcje są tanie. Pozostaje zatem liczyć na impuls, który wywiezie kurs ponad ww. strefę, bo wówczas ATH znajdzie się w zasięgu ręki. A jak Wy uważacie?