Bardzo spodobało mi się określenie zasłyszane bodajże od Maximusa, że to co teraz oglądamy ze względu na niskie obroty to etap pt.: "warzywniak".
Ostatnie 3 sesje- zamknięcie 1,82 zł - obrót ponad 10 milionów złotych,
zamknięcie 1,85 zł- obrót 6,7 miliona złotych
a dzisiaj ? ledwo 2,2 miliona... Rynek czeka... albo ktoś kto zbiera jest spokojny, że ma czas do końca tygodnia, albo nie ma przecieków (czy to w ogóle możliwe?).