PEŁNY ART POD ADRESEM:
http://pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=e6a6f95e-b14f-4d60-9165-1e9b5705cdcf&open=sec
Bruliński: Odlewnie Polskie nie upadną
MGOR
12.02.2009 07:28
Czytaj komentarze(1)
Zobacz na forum ({PostCount})
W przeddzień rozprawy upadłościowej, w Odlewniach Polskich ujawnił się nowy akcjonariusz. Będzie zwiększał zaangażowanie.
Mariusz Bruliński, właściciel i prezes warszawskiej firmy Unlimit-Ceramstic, zajmującej się produkcją, importem oraz dostawami hurtowymi ceramiki oraz materiałów wykończeniowych dla budownictwa kupił 640 tys. akcji Odlewni Polskich. Ten pakiet daje prawo do 5,03 proc. głosów na walnym zgromadzeniu spółki. W akcjonariacie Odlewni największych udział ma spółka OP Invest (43,6 proc.). OFE Polsat ma 6,73 proc. akcji.
Informacja o nowym akcjonariuszy wywindowała notowania spółki o 13 proc. do 1,2 zł. Kilkanaście dni temu starachowicka firma złożyła w sądzie wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu z wierzycielami. Powód: wysokość zobowiązań z tytułu rozliczenia opcji walutowych przekroczyła wartość majątku spółki (wspomina się o kwocie około 100 mln zł). Dzisiaj odbędzie się pierwsza rozprawa w tej sprawie. Zarząd chce, aby banki zgodziły się na redukcję zobowiązań i rozłożyły płatność na raty. KZ, MGOR
Cztery pytania do…
- Dlaczego zdecydował się Pan zainwestować w Odlewnie Polskie? Czy nie przeszkadzają Panu problemy z opcjami walutowymi i złożony wniosek o upadłość z możliwością zawarcia układu?
Decyzja o inwestycji w Odlewnie Polskie wynikła z obserwacji dotychczasowych działań i kondycji Odlewni. Spółka przynosiła od wielu lat zyski, a wszelakie spekulacje dotyczące zarówno waluty, jak i giełdy są działaniami krótkoterminowymi. Rozsądnie patrząc żadna ze stron, włączając w to banki, nie powinna być zainteresowana „położeniem” firmy która regulowała zawsze swoje zobowiązania, także w stosunku do banków. Oczywiście nie włączając w to sytuacji, kiedy to bank chciałby przejąć kontrolą nad firmą, aby ją potem z dużym zyskiem sprzedać.
- Czy zamierza Pan nadal kupować akcje spółki?
Decyzję o zwiększeniu zaangażowania podejmę po kolejnych analizach, ale już teraz mogę powiedzieć, że raczej tak, ponieważ patrząc na wyniki z ostatnich lat, uważam, że jest to perspektywiczna, prężnie działająca firma, a tym samym jej akcje są dobrą inwestycją. Jeżeli banki zaczną „niszczyć” tego rodzaju firmy – same ukręcą na siebie stryczek. Uważam, że nie można dać się zwariować – firmy, które od wielu lat przynosiły faktyczne zyski – będą je przynosiły nadal.
- Czy Pana rola w spółce sprowadza się do pasywnego udziałowca, czy jest Pan zainteresowany udziałem w zarządzaniu firmą?
Zależy to tylko i wyłącznie od tego, jak wybrnie z opresji zarząd spółki. Jeżeli, w co nie wątpię, zarząd sobie poradzi – nie mam zamiaru dokładać dodatkowego elementu w tryby dobrze działającej maszyny.
- W jakiej kondycji finansowej jest Pana spółka? Jakie przychody, zyski osiągnęła w ubiegłym roku? Jakie są plany na bieżący.
Unlimit był i jest w bardzo dobrej sytuacji. Dynamika wzrostu sprzedaży przekracza kilkadziesiąt procent, dotyczy to również dynamiki wzrostu zysków. Rozpoznawalność marki Ceramstic, która należy do firmy, tylko w przeciągu ostatniego roku wzrosła niemal dwukrotnie, co pozwala nam z optymizmem patrzeć w przyszłość. Sukces, jaki osiągnęła firma to nie tylko najwyższa jakość płytek Ceramstic, współpraca z utalentowanymi projektantami i dbałość o zaufanie klientów - to również dobre i mądre zarządzanie firmą i jej finansami – nie pozwalam na zaangażowanie firmy w kuszące finansowo, ale ryzykowne przedsięwzięcia, takie jak np. opcje finansowe. Na takie działania mogę pozwolić sobie jedynie jako osoba prywatna i myślę, że to podejście odróżnia mnie od osób decyzyjnych w firmach, które angażują się w ryzykowne działania finansowe. Po prostu – uważam, że każdy powinien robić to, co robi najlepiej. A w przypadku firmy produkcyjnej – na pewno nie są to spekulacje na rynkach finansowych.