...to podważył zaufanie do spółki. Z dobrze postrzeganej firmy zrobił kmiota, który będzie teraz szurać po dnie.
Szkoda - zaufaliśmym, wpakowaliśmy pieniądzę a on to wykorzystał. To jestem w stanie zrozumieć.
Nie rozumiem natomiast tego, jak można nadal nie reagować, kiedy firma stacza się po równi pochyłej. Cóż...może jego planem było właśnie napompowanie balonika, zgarnięcie kasy i tyle?