Rybka powinien myśleć powoli o inwestycji na Ukrainie w związku z jej odbudową po ewentualnym zakończeniu wojny. Osobiście nie jestem za dywidendą,lepiej te nadwyżki finansowe przeznaczyć na zrównoważony rozwój. Może jakaś dystrybucja stali na terytorium Ukrainy albo wejście w budownictwo mieszkaniowe a priori z jakimś deweloperem. ps. myślenie o tym po zakończeniu wojny będzie jak przysłowiowa musztarda po obiedzie. Pozdrowienia dla starej załogi.