Nie chcę Wam ujmować ale bardzo "po polsku" piszecie, czyli językiem narzekania. Ubieracie sprawę w OFE, PPK, recesje, spowolnienia itp.
Czemu Ferro S.A ma być tanie?
Patrząc na wielkich w branży np Hansgrohe, choć wiadomo że to przy Ferro olbrzym, dlaczego mamy wpadać od razu w kompleksy?
Od 2014 roku Hansgrohe zwiększyło obroty o ok 23% Ferro o ok 60%, widać że spółka robi co może by zwiększać zapasy godząc rozwój z polityką dywidendową.
PKB Chin rośnie powyżej 5% od kilkudziesięciu lat i kryzysy nawet jakoś istotnie nie zmieniają stanu. Dlaczego polak zakłada od razu że będzie jakaś "kicha".
Dwójka z przodu, może oddam.
Pozdrawiam