Akcjonariusze nie rozumieją genialnej wizji Miela: weźmy miliony kredytów, zatrudnimy dziesiątki nowych pracowników i jakoś to będzie. Tym bardziej że w całej historii firmy nigdy nie zrobiliśmy gry która byłaby chociaż średnim sukcesem. P.s. zamiast zrobić Twicha od razu i wyjaśnić sytuację finansową firmy to jaśnie pan każe czekać na siebie tydzień.