Zostawmy na bok fantazje z parytetem 1:1 za akcje Orlenu i jakieś dodatkowe dywidendy.
Jak Orlen może najprościej odkupić akcje? Zrobić na nie kolejne wezwanie. Cena musi być wyższa niż srednia z ostatnich 6 miesięcy, czyli jakieś 11,50zl
Więc mogą zaproponować 20zl, uznając że to była godziwa cena w 2019 roku.
Zobaczą ilu będzie chętnych i może podniosą do 25zl.
Jak ktoś powie ze mało, to powiedzą że spółka wprawdzie ma majątek 31zl na akcje obecnie, ale w kolejnych latach nie będzie generowała zysku/placila dywidendy w związku z dużymi inwestycjami.
A jak dadzą 31zl, to przecież wszyscy to chętnie opchnąć.
To po co mają płacić więcej, skoro w ich interesie jest te akcje odebrać jak najtaniej?