Pierwszy raz ze spółką CreativeForge Games zetknęliśmy się w lipcu 2018 r przy okazji analizy spółki PlayWay (
„Czas na PlayWay„). Akurat zbliżała się premiera gry „Phantom Doctrine” od CFG, w którym to PLW posiada znaczący pakiet akcji (na ten moment 47,81%). O grze pisaliśmy wtedy tak:
„Teraz jednak głośno robi się wokół gry Phantom Doctrine, którego premiera planowana jest w roku 2018. Czy gra odniesie sukces? Rzuciliśmy okiem na gameplay, który do złudzenia przypomina świetną serię XCOM, tyle, że w klimatach szpiegowskich. Jest to więc strategia turowa, w której dowodzimy kilkuosobowym zespołem agentów. Każdego z nich najprawdopodobniej będziemy mogli rozwijać wedle własnego upodobania (snajper, grenadier, kaemista itd.), a na poszczególne misje zabierać tych, którzy będą nam w niej najbardziej przydatni. Pomysł jest więc bardzo dobry, tylko ciekawe jak z wykonaniem? Czy będzie ono na tyle dobre, że po PD sięgną także fani XCOM-a? Porównań z tą serią na pewno nie unikniemy, a poprzeczka zawieszona jest dosyć wysoko. Zobaczymy, czy CreativeForge Games stanie na wysokości zadania My na razie wolimy nie robić sobie jakichś wielkich nadziei co do sprzedaży tej gry. Wolimy być mile zaskoczeni „No i niestety nie byliśmy. Chociaż tak prawdę mówiąc wtedy zarówno los gry Phantom Doctrine jak i jej producenta CFG – był nam obojętny. Wiedzieliśmy jednak, że kurs akcji przed premierą wynosi ok
45 zł, kapitalizacja ok
120 mln zł, budżet gry ok
7,5 mln zł, a jej cena, bardzo wysokie i naszym zdaniem niczym nieuzasadnione, ok
150 zł. Zapewne ktoś, kto ją ustalał za bardzo kierował się kosztem wyprodukowania i marketingu, a zupełnie pominął fakt, że gra konkuruje z bardzo dobrym i mającym już swoich fanów
X-COM-em. A za niego odpowiedzialny był znany z kultowej serii Civilization –
Firaxis Games. Tak więc Pan/-i od 150 zł za Phantom Doctrine trochę odleciał. Tak się rynku nie zdobywa, a na pewno nie w ich sytuacji. Gra już na samym starcie miała pod „samobójczą” górkę. No i nie miała na tyle pary, by się na nią wtoczyć. Stoczyć się za to stoczyła iście spektakularnie.
Max 2 pozycja na steam, peak 2650, recenzje ok 73% i sprzedaż na poziomie zaledwie 70.000 szt. po 2,5 miesiącach sprzedaży. Do pokrycia kosztów potrzebowaliśmy 215.000. Reakcja?
Zjazd na kursie akcji z 45 zł do 16 zł w ok 1,5 miesiąca po premierze. A to i tak jeszcze nic, bo następstwem fatalnej sprzedaży PD była
czystka w zespole CFG. Wypowiedzenia złożył prawie cały dotychczasowy team zostawiając spółkę w beznadziejnej wręcz sytuacji. W tym momencie kurs akcji oscylował wokół
8 zł. I gdy wydawało się, że jest już pozamiatane, wtedy swoim podopiecznym pomocną dłoń wyciągnął nie kto inny jak
PlayWay