Czy zauważyliście w ostatnim czasie, że ilość transakcji sesyjnych znacząco spadła, czy tylko ja to tak postrzegam? Ktoś znowu na silę kupuje jedną bądź kilka akcji na otwarciu i zamknięciu, żeby wykres ładnie wyglądał. Rynek na tym papierze jest bardzo płytki. Mam tutaj 2 teorie:
1. Komuś ewidentnie zależy, żeby kurs był wyżej niż 16zł, nie chce, żeby trend się zaczął odwracać. Być może są to właściciele, którzy chcą, żeby biznes był jak najwyżej wyceniany w przypadku potencjalnej fuzji/przejęcia. Oni mogą ugrać tutaj najwięcej.
2. Ktoś jest ubrany po uszy w papier i powoli się go pozbywa nie doprowadzając, żeby kurs się posypał.
Co o tym myślicie?