Platforma Obywatelska
Historia Platformy Obywatelskiej zaczyna się od spotkania 23 października 2000r. A. Olechowskiego, byłego agenta służb specjalnych, ze swoim znajomym, przełożonym Gromosławem Czempińskim (byłego szefa UOP), podejrzewanym o „skompletowanie akt Bolka”. Nakazuje on Olechowskiemu założyć nową partię, która w zamian za ochronę interesów grupy trzymającej władzę, otrzyma wsparcie postkomunistycznej nomenklatury. Wiadomo, od 1989r. kontroluje ona (ta nomenklatura), w Polsce nie tylko gospodarkę ale i media.
W tym czasie Tusk, po 2-óch już nieudanych próbach przejęcia władzy w Polsce, szuka sprzymierzeńców do założenia trzeciej partii. W styczniu 2001 r Tusk, nie bacząc na przeszłość A. Olechowskiego, współtworzy z nim Platformę Obywatelską. Zapytany 17 lipca 2001 r. przez dziennikarki „Gazety Wyborczej”: jak mogło dojść do tak radykalnej zmiany jego poglądów, Tusk twierdzi: ”Olechowski przepraszał i zapewniał go, jakoby rzekomo wstydził się swojej przeszłości ale, że brakowało mu odwagi, by być po drugiej stronie.
24 stycznia 2001r. A. Olechowski, M. Płażyński i D. Tusk zakładają Platformę Obywatelską, działającą początkowo jako komitet wyborczy. D. Tusk w jednym z pierwszych po powstaniu PO wywiadów dla „Gazety Polskiej” przedstawia credo, brzmiące szokująco w ustach dawnego liberała, które będzie mu towarzyszyć w czasach PO: „Ja w populizmie nie widzę grzechu, tylko cnotę polityczną. Nie ma na świecie partii, która działałaby wbrew temu, czego chcą ludzie, wbrew własnej popularności”. W tych słowach widać całkowicie polityczny cynizm- osoby chorej na władzę. Zgodnie z powiedzeniem: „Modlę się pod figurą, wszystko mi jedno którą”.
W wyborach 2001 r. PO uzyskuje w sejmie 65 mandatów, jako największy klub opozycyjny. Tusk obejmuje urząd wicemarszałka Sejmu IV kadencji. Maciej Płażyński, pierwszy przewodniczący partii PO, odchodzi z niej już w 2003. Partyjny kolega, tak wówczas tłumaczy jego odejście: „Nie można być liderem partii, w którą się nie wierzy”.
Od 1-go czerwca 2003r., Tusk sprawuje funkcję przewodniczącego PO. W dniu 2-go maja 2005r. Tusk deklaruje zamiar ubiegania się o urząd Prezydenta RP - w wyborach, z ramienia PO. Przegrywa jednak z Lechem Kaczyńskim. W wyborach parlamentarnych PO, przegrywa z PiS, zostając partią opozycyjną Rządu Kazimierza Marcinkiewicza. Po obu porażkach wyborczych, Tusk pozostaje nadal liderem PO. Jako poseł V kadencji, jest przewodniczym klubu parlamentarnego PO, pełniąc tę funkcję do 5 grudnia 2006. Zastępuje go Bogdan Zdrojewski. W przedterminowych wyborach 21 października 2007r. Donald Tusk, wraz ze swoją partią PO, osiąga wreszcie upragnione zwycięstwo. W kampanii wyborczej obiecuje Polakom „cuda – wianki” miedzy innymi „drugą Irlandię”, przyspieszenie budowy autostrad, zwiększenie płac dla policjantów i innych resortów państwowych, podpisuje publicznie przy kamerach, te i wiele innych zobowiązań. Obiecuje „Cud Gospodarczy”. Nie wywiązuje się jednak z obietnic przedwyborczych. 16 listopada 2007 zostaje powołany i zaprzysiężony na Prezesa Rady Ministrów.
Jeden z posłów zeznaje wówczas w radiu: Gdybym miał poparcie „grupy trzymającej media” i zagonił krowę z pastwiska przed kamery, pod spodem napisał: obiecuje „Cud Gospodarczy, aby żyło się nam lepiej”, to jestem pewny, że i tym razem głupi lud by to kupił. Smutna to prawda.
Na marginesie: Swoje nawyki z KLD Tusk przeniósł także do PO. Jednym z takich bardzo interesujących przykładów jest ignorancja w stosunku do pracy polityka. Np. Kiedy w sejmie debatowano o policyjnych emeryturach Tusk grał z kolegami w piłkę nożną. Komentatorzy zaznaczali wówczas: przecież w rodzinie Premiera nie ma policjantów. Wypominała to np. Premierowi, z mównicy sejmowej, Aleksandra Natalli-Świat: „W czwartek w Sejmie głosowano dodatek dla najbiedniejszych emerytów i rencistów. Ale pan premier nie znalazł czasu, by się zająć pomocą dla najbiedniejszych. Znalazł za to czas na grę w piłkę…Nic ująć – nic dodać.
Donald Tusk w jednym z wywiadów mówi o sobie: „Główną motywacją mojej aktywności politycznej była potrzeba władzy i żądza popularności. Ta druga była nawet silniejsza od pierwszej, bo chyba jestem bardziej próżny, niż spragniony władzy. Nawet na pewno.” Ten cytat pokazuje przekonania i prawdziwe oblicze Premiera Rządu IIRP.
Obietnice = Kłamstwa PO (Pełniącego Obowiązki) – Rządu.
Platforma tzw. Obywatelska, jest obecnie „na fali samozagłady”, którą wywołali sami liderzy PO - z wielu zresztą powodów. Liderzy partii, kłócą się między sobą o wpływy, udziały. Wiadomo - władza to pieniądze. A ponieważ wszyscy chyba wiedzą: dni PO (Pełniącego Obowiązki) Rządu, są POliczone, próbują jak mogą zrobić rzut na taśmę (czyli kasę). Zaczęło się od rozmaitych afer, które nadludzkim wysiłkiem większości i dyscypliny parlamentarnej, jakoś udało się schować pod dywan interesów partyjnych. A więc w kolejności: Rokita, Drzewiecki, Schetyna, Gowin – wszyscy po kolei wystawiają łapy i po tych łapach dostają. W imię prawa i sprawiedliwości P-Obywatelskiej. A kiedy świat i UE Niemiec, weszły w kryzys zadłużeniowy i nasza ekipa PO-Rządu, pospieszyła z pomocą Grecji. To, że emeryci w Polsce, muszą dłużej pracować na swoją upragnioną emeryturę - to nieważne. Najważniejsze, że i tak nic nie dostaną. Tylko jak im to powiedzieć? Aha, można zlikwidować OFE, zabrać im fundusze - wykorzystując sztucznie wywołaną debatę, pokazując jednocześnie twarze, zatroskanych o przyszłość PO-lityków.
Tymczasem, kraj ogarnęła obywatelska akcja – „gorączka Referendów”: Elbląg, Podkarpacie, Stolica - Warszawa. Ludzie budzą się z marazmu obojętności i zapomnienia – bo zjawa biedy zaczyna realnie zaglądać im w oczy. Jesienią Solidarność wyrazi swe niezadowolenia na ulicach. Tworzą się rozmaite zrywy - inicjatywy obywatelskie, („oburzonych”, „zmielonych” MW i wiele innych), które zaczynają mobilizować Naród do działań. W najbliższych miesiącach, zapowiada się gorący sezon w polityce oraz prawdziwy „festiwal wyborów”. A ponieważ PO Platforma, rządzi już dwie kadencje, dla przypomnienia więc podaję zestaw, 10 obietnic Tuska, które zniknęło ze strony www. Platformy tzw. Obywatelskiej.
1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy.
2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.
3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic.
4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ.
5. Uprościmy podatki, wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną,
zlikwidujemy 200 opłat urzędowych.
6. Przyśpieszymy budowę stadionów na Euro 2012.
7. Wycofamy wojska z Iraku.
8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce.
9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet.
10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją. Polska zasługuje na cud gospodarczy.
Donald Tusk, 19 października 2007r.
My pamiętamy - będziemy to wypominać. Jak to u Tuska. Ani słowa prawdy. Broni system III-PO-stkomuny jak Niepodległości