Posiadam obligacje GNT0613. Według prospektu są to obligacje zabezpieczone hipoteką. Teraz jednak okazuje się, że to zabezpieczenie to lipa, gdyż Gant nie posiada żadnego majątku. Biorąc powyższe pod uwagę, emisja tych obligacji to oczywiste oszustwo, gdyż ewentualni nabywcy zostali wprowadzeni w błąd. Powinna za to odpowiadać firma, a dokładnie Zarząd, Rada Nadzorcza oraz podmiot oferujący emisję. Czy w tej sprawie prowadzone jest jakieś postępowanie przez Prokuraturę ? Oficjalnie firma istnieje, ale czy prowadzi jakąkolwiek działalność oprócz przejadania resztek pieniędzy ? Dziwi mnie, że wierzycielami Ganta oprócz drobnych inwestorów byli inwestorzy instytucjonalni, którzy mają środki i prawników, lecz nie starają się postawić przed Sądem winnych przekrętu. Czy ktoś posiada jakieś informacje na ten temat ?