To co się teraz dzieje to działanie drobnych akcjonariuszy którzy sypią akcjami żeby kupić je w emisji po niższej cenie, ewentualnie już zapisali się na emisję i sprzedają z natychmiastową premią.
Przy niskiej płynności jaka jest na PEP to wystarczy żeby wywołać takie spadki.
Pani Kulczyk próbuje zdjąć spółkę z giełdy od kilku lat.
Sposób w jaki przeprowadzona jest emisja (kilka dni na zapisy, lakoniczny prospekt) pokazuje że nic się w tym zakresie nie zmieniło.
Niemniej jednak w akcjonariacie są fundusze które mają 20% akcji więc do zdjęcia spółki wciąż daleka droga.
Przy obecnym kursie spółka która za kilka lat będzie produkować i sprzedawać kilka razy więcej energii przy jej rosnących cenach i rozpędzającej się transformacji energetycznej jest handlowana z C/Z 7,5 i C/WK 1,48...
Nie sprzedałem akcji przy ostatnim wezwaniu, nie sprzedaję teraz, nową emisję obejmuję w całości.
W mojej ocenie obecne spadki to chwilowa anomalia, a papierowe ręce które teraz sypią akcjami będą sobie niedługo pluć w brodę ;)