Kilka dni temu ktoś (waclaw) chyba z zarządu Jago (może MN?) sprowokowany moim tekstem odpowiedział mi :
'nik z jagody pol zlotowki nie wyciagnie!!!'
Ponieważ nie spotkałam żadnego oficjalnego komunikatu ze spółki, to tak stwierdzić mógł tylko ktoś kto decyduje w tej firmie. Będzie zapewne wymiana akcji na akcje.
Ja jestem przekonana że akcje Jago w dłuższym terminie dadzą mi bardzo duże zyski.
Ale nie dziwię się, że teraz kurs Jago mocno spada, sprzedających jest dużo. Bo ludzie pamiętają, co zrobiono z STM. Akcjonariusze STM mieli przelicznik 2,5 - 1, więc przy kursie Jago dziś 1,95 zł, to za STM jest 0,78 zł. I trudno się dziwić ich zdenerwowaniu.
Zarząd Jago lekceważy akcjonariuszy nie informując oficjalnie, bo chyba jest zainteresowany możliwie najniższym kursem. Nie widać żeby ktoś ze spółki teraz dokupował Jago. Czy czekają na jeszcze niższe ceny? Bo nie sądzę że wszyscy z zarządu i RN są bez gotówki.
A wcześniej wystarczyłby krótki komunikat ze spółki i te spadki nawet by się nie rozpoczęły, gdyż niektórzy wystraszyli się ELEKTRIMU.
Pozdrawiam akcjonariuszy i cierpliwości życzę.