Wywiad z Romanem Karkosikiem: Na biznes trzeba patrzeć globalnie
- Á propos surowców: Boryszew i Alchemia mają koncesję na handel gazem - czy w grę wchodzą jedynie własne potrzeby?
- Powstanie zespołu ds. energetycznych na poziomie Boryszewa, ale służącego całej mojej grupie kapitałowej, było początkowo ukierunkowane na obniżkę kosztów zakupu energii. Widząc jednak efekty, skłaniam się do wniosku, że warto wyjść z tego typu usługą również na zewnątrz.
- Boryszew zapowiada w tym roku inwestycje warte 180 mln zł. Niemało. To przejaw wiary w siłę i wzrost polskiej gospodarki, w perspektywy rynku - także zagranicznego. Na jakich fundamentach ją pan opiera?
- Inwestycje Boryszewa to nic innego, jak wcześniej wspominany przeze mnie proces dywersyfikacji produkcji poprzez zwiększenie potencjału wytwórczego w Polsce i sumarycznego obniżenia kosztów wytwarzania naszych aktywów niemieckich, połączonego ze zwiększeniem produkcji. Tego wymagają nasi klienci sektora automotive. Podobnie z inwestycjami w części aluminiowej naszej grupy kapitałowej - rozwój zakładu w Koninie czy Skawinie też jest pochodną oczekiwań klientów.