Ci, co mieli sprzedać - sprzedali już dawno - nie będzie tragedii i przeceny na 0,80 zł za jedną akcję. Bez nowego otwarcia, nowego impulsu, nowej strategii i po prostu dobrych komunikatów czeka nas stagnacja i uwalanie kursu o kilka procent śmieszną liczbą akcji. Pisanie, że warto czekać do 2 grudnia, bo wtedy będą wzrosty, jest żenujące. Równie dobrze, zamiast 2.12. można wpisać 11.01., 16.02. albo 25.03.