Ten tekst który umieściłem w poprzednim moim wpisie już wcześniej przed urlopem umieściłem w wątku NZWA z prośbą aby zapytać zarząd czy będzie dochodził roszczeń / może by tak odpowiedzieli że nic by dalej się nie wiedziało się / Więc Wy to macie gdzieś ,dopóki nie zajdzie zmiana w psychice drobnych akcjonariuszy to będą patologie się szerzyły
mógłbym napisać taki pozew sam trochę posiłkując się prawnikiem którego mam w rodzinie / jednak on bardziej specjalizuje się w sprawach rodzinnych / Pozew może nie byłby idealny ale dlaczego mam marnować ostatnie lata z życia gdzie jeszcze jako taką sprawność fizyczna i umysłową mam dla dobra ogółu porostu mi się nie chce ale tak jak napisałem w poprzednim wpisie w wariant że solidarnie ponosząc koszty w grupie zainteresowanych osób to zrobimy chętnie wejdę bo to wariant nie czasochłonny wynajmiemy prawnika lub oszczędnościowo studenta prawa czy sędziego na emeryturze i walczymy z patologiami atak najlepsza obrona w kontekście ewentualnej ugody z Orlenem...Powinien to zrobić Wasz były prawnik który teraz jest prezesem ale czy w tej sprawie coś zrobi to zobaczymy więc jeśli nic nie zrobi to czy jest to działanie na szkodę spółki Ogólnie oceniając całokształt nie można stwierdzić że wpadliśmy z deszczu pod rynnę ...ale raczej spod rynny uciekliśmy i mamy deszcz ...Czekamy czy przestanie padać i zaświeci słońce czy opady będą coraz większe.